niedziela, 11 stycznia 2015

Drobne sypialniane zmiany - Minor changes in my bedroom

Witajcie,

jak Wam upłynął weekend? 
Bo mi trochę pracowicie, z czego bardzo się cieszę. 
Drobne przemeblowanie, uczestnictwo w WOŚP z całą klasą mojej córy (!) (cóż za emocje) - taki tryb życia uwielbiam:-) 

Jakiś czas temu sprzedałam swoją białą toaletkę. 
Wiem, wiem niektóre z Was pomyślą, że oszalałam:-)
Od zawsze marzyłam aby mieć taki babski kącik a kiedy już go miałam okazało się, że wcale z niego nie korzystałam. 
Stwierdziłam, że dla samego wyglądu tego cudnego mebla trzymać nie będę i jak pomyślałam tak też zrobiłam:-) 
Na szczęście długo nie musiałam czekać na kupca bo zaledwie w kilka godzin takowy się zjawił a właściwie zjawiła. 
Wierzę, że komuś innemu bardziej posłuży niż mi.

W chwili obecnej pusty kąt wypełniłam ogrodowym krzesłem w towarzystwie lampy podłogowej 
ale docelowo nie wiem jeszcze co tam będzie. 
W moim przypadku trudno mówić "docelowości", gdyż termin ten oznacza zazwyczaj kilka miesięcy:-) 

Dodałam również motto na dziś i nie tylko:-)

BEFORE
AFTER








 Buźka!





14 komentarze

  1. Właśnie od zawsze marzyło mi się takie miejsce, tylko moje ale po przeczytaniu tego co napisałaś może faktycznie tego nie potrzebuję? Bardzo elegancką masz sypialnię i wszystko super do siebie pasuje. Zasłony są przepiękne!
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie puste przestrzenie też mi się podobają. Jak ma się tylko kurz zbierać, to dobrze, że sprzedałaś. Pięknie to wszystko wygląda, a krzesło z lampką wkomponowało się idealnie :) s

    OdpowiedzUsuń
  3. dziekuje za ispiracje! abazur wykonalam moj jest czarny z zolta podstawa postaram sie przeslac zdjecie ,mialam troche zabawy bo dwa razy zamawialam kwiaty -rozyczki do tego musialam kupic gun-na klej ojej ale wszystko dobrze sie skonczylo i lampa zdobi moj wykusz -jest oblednie piekna pozdrawaiam p .Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) szalenie się cieszę i z niecierpliwością czekam na zdjęcia:-)

      Usuń
  4. Masz rację Kochana, ja bym nie sprzedała:) Jednak teraz też jest bardzo ładnie, krzesło i lampa, nadają trochę innego stylu Twojej sypialni:) ps. my też całą rodzinką wczoraj na orkiestrze:) buziaczki aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj prowadziłam debatę ze szwagierką na temat toaletek i zostałam mocno skrytykowana za opinię, że to mebel zbędny i mało używany. Nawet nie wiesz jak poprawiłaś mi humor tym postem :-) tak też jest ślicznie :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) cieszę się, że mogłam pomóc:-)

      Usuń
  6. Też nie mam toaletki i nie czuję potzreby aby ja mieć. Ładnie wyglądają, tylko co ja bym przy niej robiła, malowidła mam w łazience a dwa miejsca to dwa razy latania i odkurzać trezba , ha ha ha, ale ładnie sie u Ciebie prezentowała. Teraz tez sypialnia wymiata, jest piekna i bez niej ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekna sypialnia, az chce sie wskoczyc do tego lozka i z niego nie wychodzic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) szkoda tylko, ze tak sie dzieje tylko wieczorem:-)

      Usuń
  8. Piękna sypialnia w wersji Glamour :)
    Pozdrawiam
    DWK
    http://dandelionswindkites.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Your bedroom is chic and classy, truly channels the Coco in you!

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie do Ciebie wpadłam trochę przypadkowo i muszę przyznać, że jestem zachwycona Twoją sypialnią! Przez chwilę myślałam, że to zdjęcia nie z Twojego domu, tylko z tej masy internetowych, nierealnych piękności. A jednak można! Jest pięknie, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny:-)