wtorek, 13 listopada 2018

Lektura na weekend / Books

Witajcie!

wspaniały długi weekend za nami.
Mam nadzieję, że podobnie jak ja spędziliście go rodzinnie, jednakże znajdując chwilkę dla siebie😌

Ja dla siebie ostatnio robię dużo więcej niż przez ostanie kilka lat 😂😂😂
To chyba kryzys wieku średniego 😂

Od wakacji staram się regularnie czytać i na szczęście książki, które wybieram okazują się tak wciągające, że nie mogę się od nich oderwać.

Piątkowy wieczór spędziłam z B.A Paris przy lekturze Za zamkniętymi drzwiami
i powiem Wam, że jest to jeden z najlepszych trillerów jaki do tej pory przeczytałam.
Mimo, że początek nie był zachwycający to rozwój sytuacji sprawił,
że w sobotę rano musiałąm ją skończyć.
Polecam Wam bardzo gorąco - naprawdę warto.

Po trillerze chwila relaxu i Magdalena Witkiewicz Szczęście pachnące wanilią. Co prawda nie zapowiada się tak ineteresująco jak Szkoła żon ale mam nadzieję, że będzie ciekawie.


A Wy macie swoich ulubionych autorów? Jakie książki polecacie na jesienne dni i noce?





Poranek z kawusią, kiedy wszyscy jeszcze śpią - po prostu KOCHAM !!!
Doo tego książka i nic mi więcej nie potrzeba😂😂😂






 Wieczór z książką też być musiał - tym bardziej, że miałąm takie zakwasy,
że nie mogłam się ruszać 😂😂😂 
Ale tak to jest jak próbujesz być FIT i robisz trening z tak młodym personalnym trenerem, który mógłby być Twoim dzieckiem 😂😂😂 
Przecież na wstępie nie mogłam się przyznać, że 40stka już mnie dopadła 😂😂😂 

Na szczęście mam wyrozumiałą rodzinkę i byli tacy kochani, że sprzątali i pichcili bez mojej pomocy UFFFFF























Buziaki!
K.

poniedziałek, 5 listopada 2018

Odrobina relaxu / A bit of relax

Witajcie Kochani,

dawno tak nie wypoczęłam jak w ten weekend.
Mimo, że piątek miałam pracujący to i tak czuję się jak po dluuugim weekendzie.
Bateryjki naładowane na kolejny tydzień 😊

Czwartek upłynął nam w rodzinnej atmosferze, odwiedziliśmy groby najbliższych więc był czas zadumy, refleksji i chwili zatrzymania się aby docenić to co najważniejsze czyli Rodzinę i zdrowie. Reszta zawsze się ułoży.

W piątek troszkę poimprezowaliśmy a weekendzik był tylko dla nas więc czas dla dzieci i swoich drobnych przyjemności😊😊😊

Uwielbiam w tę jesienną aurę wskoczyć pod mięciutki koc z gorącą herbatką w dłoni
i zanurzyć się w przyjemnej lekturze...takie zwykłe a jakże przyjemne i bezcenne 😊

Od kilku miesięcy udaje mi się regularnie czytać z czego jestem mega dumna.
Każdego dnia po trochu i wychodzi kilka książek w miesiącu.
Czasem oczywiście zdarza mi się czytać w nocy przez kilka godzin tracąc zupełnie rachubę czasu ale czego się nie robi dla przyjemności 😂😂😂 Tak to już jest jak w ręce wpadnie książka od której nie można się oderwać i doczekać zakończenia 😂

Czy Wam też się zdarza zarwać nockę dla książki? Macie swoich ulubionych autorów czy sięgacie po książki, które ktoś Wam poleci?

Zatem zapraszam do swojego książkowego świata😂














Teraz chłonę Magdalenę Witkiewicz.
Przyznam, że po Szkole żon, szalenie ciekawa jestem Jej pozostałych pozycji.





Niedzielny poranek był wręcz idealny.
Kiedy wszyscy spali ja cichutko z kawusią i ciachem marchewkowym wskoczyłam pod kocyk i dałam się ponieść Awarii małżeńskiej























Ściskam!
K.


poniedziałek, 29 października 2018

Jesienne kadry / Autumn snatches

Witajcie!

październik już się kończy i kolejny miesiąc przeleciał w błyskawicznym tempie.
Ja się pytam kiedy? Czy po 40stce czas przyspieszył ???😂😂😂
Mam wrażenie jakby teraz z górki było 😂😂😂

Staram się intensywnie spędzać weekendy ale i tak mam wrażenie, że ciągle doby mi brakuje.
Jak co roku obiecuję sobie, że w październiku będę miała listę prezentów świątecznych aby w listopadzie " na spokojnie" je kupić a tu zaraz listopad a ja nawet nie mam pomysłów 😂

Weekend upłynął mi na porządkowaniu szaf, pichceniu i standardowych, domowych obowiązkach.
W tym roku pierwszy raz kupiłam żurawinę, którą zamknęłąm w słoiku na zimę -
będzie wspaniały dodatek do mięs i przeróżnych pieczeni 😋

Pogoda nas nie rozpieszczała ale udało mi się spędzić chwilkę na tarasie,
pomiędzy ogrodowymi porządkami a zabawą z psem 😂

A Wy jak spędziłyście weekend?








Wieczorem zasłużony odpowczynek.
Królowa kuchni zasłużyła na swoją Coronę😂😂😂





Buziaki!
K.





poniedziałek, 22 października 2018

Kilka zmian sypialni / New changes in my bedroom 😊

Witajcie Kochani

standardowo po weekendzie witam się z Wami 😊

Tym razem zapraszam do swojej sypialni.
Już jakiś czas temu zaczęłam kilka zmian, których końca nie widać😊
Ciągle albo czasu brakuje albo są inne priorytety a wolnych weekendów jak na lekarstwo😊
chyba muszę skrócić ilość godzin spania to nadrobię zaległości😂😂😂

Od dłuższego czasu szaleję za złotem.
Mimo, że preferuję srebrne dodatki to jednak staram się wplatać złoto we wnętrzu. Według mnie bardzo fajnie wygląda łączenie tych dwóch kolorów.
To zapewne przez te instagramowe fotki, w których pełno cudownych wnętrz okraszonych złotymi elementami...

W naszej sypialni zagościło złote lustro słońce i stolik z Ikea, który przeszedł drobną metamorfozę w postaci przemalowania na złoty kolor i oklejenia imitacją marmuru.
Dla mnie bomba - mała zmiana a jak cieszy.

A co Wy o tym myślicie?




Jak ja nie cierpię tych grzejników 😞😞😞
Jakbym się teraz budowałą a nie 10 lat temu to na pewno by ich nie było...
ale cóż trzeba jakoś z tym żyć😂😂😂


Stolik wyszedł MEGA a zmywalna naklejka z marketu budowlanego sprawdza się doskonale! Polecam takie rozwiązanie z czystym sumieniem



Stolik przed metamorfozą Ikea Vittsjo:

oraz okleina dekoracyjna MARMUR z Leroy Merlin:

Okleina dekoracyjna MARMUR szer. 45 cm D-C-FIX

Jakiś czas temu zmieniłam również obicie naszego łóżka.

Z poprzedniego grafitu, którego sztuczna skóra popękała we wszystkich możliwych miejscach wstąpił jasny beż z czarno złotymi pinezkami.
Zdecydowanie wolę tę jaśniejszą wersję sypialni.









 Dla porównania fotka w wersji poprzedniej







 Sciskam WAS!
K.