czwartek, 8 lutego 2018

Słodkiego czwartku / Fat Thursday

Kochani,
 
wpadam na chwilkę aby życzyć Wam słodkiego dnia !!!😊
 
Uwielbiam pączki w Tłusty Czwartek - według mnie smakują wtedy wyjątkowo 😊 😊 😊 
Może dlatego, że jest to jedyny dzień w roku, w którym sobie na nie pozwalam 😊
 
Ale czy to ważne.
Po prostu w taki dzień jak dzisiaj nie można sobie pączuszka odmówić.
Ponoć ten kto go dziś nie zje w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.
 
Dlatego ja dziś nawet nie będę liczyć ilości zjedzonych tych słodziaków😊
 
A Wy lubicie pączki?
 
 

 
Słodkie buziaki!
 
 
 
środa, 7 lutego 2018

Uwielbiam spędzać czas w kuchni / I love spending time in the kitchen

Witam!
 
ostatni weekend miałam mega ciężki.
Pierwszy raz od 20 lat spędziłam go w pracy na intensywnym szkoleniu...niestety obowiązkowym. Czuję się jakbym w ogóle z pracy nie wychodziła od półtora tygodnia 😞
 
Mimo zmęczenia lubię, przynajmniej chwilę, spędzić w kuchni 🙈😊
 
Nie wiem jak Wy ale np. zmywanie naczyn mnie odstresowuje 😃😃😃
Oczywiście bez przesady, nie oznacza to, że wyjmuję wszystkie brudy ze zmywarki i szoruje ręcznie😃
 
A najprzyjemniej gotuje mi się dla mojej rodziny, szczególnie dla dzieciaków, które preferują słodkości i sama mogę skraść małe co nieco😃
 
Ostatnio była faza na gofry i poraz kolejny nie zawiodłam się na sprawdzonym przepisie Dorotki.
Koniecznie wypróbójcie i dajcie znać czy również oszalałyście na ich punkcie.
 
A jak Wam minął weekend?
 





Bardzo często wieczory w kuchni spędzamy razem z mężem. 
Podczas pichcenia rozmawiamy o wszystkim, o pracy, dzieciach, planujemy podróże, śmiejemy się i dogadzamy sobie kulinarnie oczywiście 😃
 
Powiem Wam, że mężczyzna, który lubi i umie gotować to skarb! Nie dość, że jest to mega sexi (przynajmniej dla mnie) to jeszcze łączenie smaków i pomysły kulinarne są wyjątkowe i doskonale łechcą moje podniebienie 😃😃😃

Niestety w weekend mało udzielałam się kulinarnie i jedyne na co miałam ochote i siłę to herbata 😃😃😃



A przed snem lampeczka Porto dla zdrowotności  



Ściskam
 

niedziela, 28 stycznia 2018

Weekendowe przyjemności / Weekend pleasures

Witam!

warszawskie ferie dobiegły końca a wraz z nimi koniec rodzicielskiego lenistwa 😀

Od jutra wcześniejsze wstawanie i zapewne poniedziałkowy korek gigant 😀
Tym bardziej nacieszę się wolnym i powspominam cudowny rodzinny weekend, grę w "Kalambury de lux" gdzie śmialiśmy się do łez, rodzinne uroczystości i delektowanie się pysznościami 😋

W sobotę nasze córy zrobiły nam smakowitą niespodziankę i upichciły przepyszne ciaaaacho czekoladowe. 
Wyszło im po prostu obłędne, puszyste, delikatne i mega aromatyczne. 
Dobrze mieć już duże dzieci i pożytek z nich płynący 😀😀😀

Aby umilić sobie chwile i wprowadzić odrobinę wiosny w wazonach zagościły tulipany i róże w jasnych kolorach. Uwielbiam !!!

A jak Wasz weekendzik Kochane?



Poranna weekendowa kawa obowiązkowo z łezką Bailaysa😀







A wieczory umilaliśmy sobie delikatnie portugalskim Porto...



Ściskam






poniedziałek, 22 stycznia 2018

Ferie zimowe w Austrii / Winter holiday in Austria

Witajcie Kochani!
 
ależ miałam udany tydzień ☺
W tym roku wybraliśmy się na narty do Austrii do miejscowości Bas Kleinkirchheim i powiem Wam, że był to jeden z najlepszych naszych wyjazdów.
 
Odległość niecałe 1.100km, które pokonalismy w 11 godzin, piękne widoki, spory wybór tras narciarskich - idealne na 6 dni zjazdów, stosunkowo dobre ceny - 4 skipassy wraz z wejściem na termy około 550 EUR, położenie blisko stoku, przemili ludzie, pyszne jedzonko i pustki na stoku!
 
Wyjeździliśmy się jak nigdy, codziennie po około 5-6 godzin z wyjątkiem jednego dnia, który był bardzo trudny ze względu na wichurę i opady śniegu ale i tak daliśmy radę pokonać trasę kilkukrotnie☺
Nadrobiliśmy czas z dziećmi, wieczorami grając w planszówki i śmiejąc się do łez☺
Ach było cudownie!
 
A jak Wasze ferie, juz rozpoczęte czy przebieracie nóżkami do wolnego?☺
 
 
 
 
 
 
Dla takich widoków konieczna była przerwa i chwila oddechu...











 
 
 
 
Dotleniliśmy się nieskazitelnie czystym powietrzem☺
 


 

 
 Rodzice rozkoszowali się słodkim smakiem i aromatem glühwein - czyli grzanego winka☺
 

 
Dzieci natomiast zajadały się obłędnym Apfelstrudel -
po naszemu szarlotką z sosem waniliowym - niebo w gebie!
 

oraz gorącą czekoladą z bitą śmietaną
 

A wieczorem grzeszyliśmy w pobliskiej włoskiej knajpce...
 
 
 
 
i korzystalismy z uroków pobliskich term...
 
 
 


 
 

Teraz czas wrócić do rzeczywistości ... co nie należy do łatwych i przyjemnych☺☺☺
 
Buziaki!