wtorek, 17 października 2017

Kolory i smaki jesieni / Autumn colors and flavors

Witam!

dziś mam przyjemność zaprezentować Wam swoją jesienną aranżację:-)
Pomarańczowe cuda zdobią teraz nasz zewnętrzny tarasik i serwują nam piękny widok
z balkonowych okien.
Białe maluchy sa przeurocze ale bardzo trudno dostepne niestety więc w tym roku obiecałam sobie, że sama je sobie wyhoduję :-)
 
Piękna, słoneczna jesień nas rozpieszcza i taką właśnie uwielbiam. Chwilo trwaj jak najdłużej!
Jest bosko!

 
W mieście też panuje piękna jesienna aura!
Jak ja uwielbiam taką polską, złotą jesień!


 
Na osłodę późnego popołudnia proponuje sezamki handmade, które smakują wyśmienicie i zajmują dosłownie chwilkę:

 
Przepis:
4 łyżki miodu
250 g sezamu (ja dodaję łyżkę czarnego sezamu)
100 g mieszanki orzechów i pestek słonecznika (ja dodaję pokrojone nerkowce i migdały)
 
Wykonanie:
*Sezam podpraz na suchej patelni - uwaga aby się nie przypalił bo będzie gorzki (ja często mieszam do momentu uzyskania ładnego zapachu).
*Miód pogrzej w rondelku do całkowitego rozpuszczenia.
*Do rozpuszczonego miodu wsyp uprażony sezam oraz mieszankę orzechów wraz z pestkami, wymieszaj.
*Masę przełóż do wyłożonej papierem do pieczenia blachy, przykryj drugim kawałkiem papieru do pieczenia i rozprowadż,/uklep na 0,5cm wysokość.
*Piecz w rozgrzanym do 175st piekarniku przez około 20 min do zarumienienia (trzeba sprawdzać aby się nie przypaliło).
 
Następnie wyjąć z piekarnika, pozostawić na kilka minut i jeszcze ciepłe kroimy w dowolne kształty (gorące będą się rozwarstwaiły a wystudzone będą bardzo twarde dlatego ważne aby kroić ciepłe).
 
Smakują wyśmienicie do kawki i nie tylko. Doskonałe dla małych i dużych.
My jesteśmy od nich uzależnieni:-)
 
Smacznego!
  


 Buziaki!
 
poniedziałek, 9 października 2017

Grzane winko na jesienne wieczory / Hot wine for autumn evenings

Witajcie Kochane!

ostatnio wieczory są już bardzo chłodne i typowo jesienne, dlatego taka pora aż sama się prosi o pozostanie w domu, najlepiej pod ciepłym kocem z książką w jednej dłoni a w drugiej z jakimś mocnym rozgrzewaczem :-) Nie jestem co prawda smakoszem wina ale wersji HOT z dodatkiem goździków, cynamonu, kardamonu, miodziku i pomarańczy nie odmawiam :-)

Przy podgrzewaniu naszego czerwonego napoju mocy należy pamiętać aby go nie zagotować, gdyż straci swoje właściwości relaksujące hihihihihi:-)

A Wy lubicie taką wersję od czasu do czasu? :-)


 


 
Wersja na dzień jest bezalkoholowa :-)
Gorąca herbata z łyżeczką miodu smakuje wyśmienicie:-) 
 


 
 
Buziaki!
 
 



wtorek, 26 września 2017

Dyniowe love / Lovely pumpkins

Witajcie Kochani!
 
jesień zawitała nie tylko do naszego ogrodu ale i do domu.
Pierwsze dyniowe dekoracje już są.
 
Uwielbiam dynie a w szczególności te urocze maluchy baby boo:-)
Wystarczył złoty mazak i ozdoby gotowe.
Do tego wrzosy i dekoracja na najbliższe tygodnie gotowa:-)


 

Baby boo uwielbiam i mogłabym nimi ozdobić każdy kąt:-)
 



 
Dopełnieniem jesiennych klimatów jest saromatyczna szarlotka z cynamonem,
oprószona delikatnie cukrem pudrem hmmm pycha


Życzę Wam i sobie pięknej, złotej jesieni Kochani!

 
piątek, 8 września 2017

Wieczorne klimaty / Evening atmosphere

Witajcie!
 
ostatnie dni były iście jesienne... szaro, buro i ponuro brrrr
Na szczęście tylko za oknem:-)
 
W naszym domu rozpoczął się sezon świecowo-herbaciany:-)
Mąż sie ze mnie smieje, żebym uważała na ilość rozpalanych świec bo może być niebezpiecznie,
na szczęście mamy sąsiadów strażaków jakby co:-)
 
W takie długie wieczory nadrabiam zaległości książkowe, owinięta w mięciutki koc z kubkiem gorącej herbaty w dłoni....hmmm cudo po prostu!
Delektuje się takimi chwilami bo nie mam ich zbyt dużo, tym bardziej tak je doceniam.
 
A jak Wy radzicie sobie z taka aurą?








 


 
Sciskam !!!
 
 
 
piątek, 1 września 2017

Pożegnanie lata / Bye Bye summer

Witajcie,
 
cóż to był za piękny czas... luz, blues, ciepełko ach !
Już tęsknię za latem, szczególnie za figlami w wodzie i na ogrodzie
ze zraszaczem w roli głównej:-), 
ogniskiem z kiełbaskami w gronie cudownych ludzi,
zapachem łąki i poranną rosą na trawie....
 
Od poniedziałku witajcie obowiązki, wcześniejsze o godzinę wstawanie upssss
Z drugiej strony musze przyznać, że lubie mieć sporo do zrobienia,
wtedy jestem badziej zorganizowana i poukładana.
Jak to mówią? Jeśli wydaje Ci się, że masz za dużo do zrobienia 
 dołóż sobie kolejną rzecz a zobaczysz ile czasu wolnego miałaś :-)))))
 
Zatem moje Drogie życzę Wam i sobie
aby nowy rok szkolny przyniósł mnóstwo energii działania i
zrealizowania kolejnych planów!
 
Zapraszam na fotorelację z mojego lata:-)

Ukochane kawowe poranki na tarasie....
 
wieczory także...hihihihi
 
Spacery nad Wisłę...

 
zabawy na ogródku...
 
wspólne grillowanie...
 
poznawanie nowych "sąsiadów" :-)

kąpiele w basenie...

 
 wspólne wycieczki...
 
 
 
 


 

 
 oraz uroczystości :-)
 
dopiero co byłam taka malutka....
 
a tu już dobiegam do średniego wieku hihihihih
 
 
 Cudowne było to moje lato! A Wasze???
 

 
Buziaki Kochane!