czwartek, 14 grudnia 2017

Coraz bliżej Święta / Christmas is coming

Witajcie,

coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta...:-)

Nasz domek nabiera świątecznych kolorków, co szalenie mi się podoba (nieskromnie przyznam:-))

W tym roku, podobnie jak w poprzednim, dominującym kolorem dekoracji jest czerwień. 
Jest to jedyny, akceptowalny jak dla mnie, czas na tę barwę :-) 

Piękna, zielona panna zagościła już u nas w weekend... cudnie ubrana zdobi i rozświetla nasze wnętrze.
Uwielbiam blask światełek, który rozpoczyna się wraz z moją pobudką czyli około 6 rano:-)

A jak Wasze przygotowania i dekoracje?







Kominka pilnuje dzielny ołowiany żołnierzyk, którego darzę szczególnym sentymentem...






Delikatne czerwone akcenty w naszej kuchni pięknie się wyróżniają na tle bieli mebli.



A wieczorem chillout i grzane piwko :-) Czyli coś co tygryski lubią najbardziej :-)







Ściskam Was!






niedziela, 10 grudnia 2017

Pierniczenie / Gingerbreads

Witajcie!

co za fantastyczny weekend za nami!

Wreszcie rodzinnie i RAZEM! 
Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo pracujące, wyczerpujące, poza domem 
i w delegacji - zdecydowanie preferuję BALANS i równowagę...
Na szczęście w weekend nadrobiliśmy wszelkie zaległości.

W tym roku pierwszy raz wzięliśmy udział w akcji Szlachetna Paczka i jesteśmy mega podekscytowani - mamy nadzieję, że rodzina, którą wybraliśmy będzie zadowolona z prezentów:-)
Najbardziej dumna jestem z zaangażowania naszych dziewczynek, które dzielnie pomagały i poświęcały swój czas na przygotowywanie upominków "od serca"...:-) moja krew:-)

Idąc duchem Świąt kupiliśmy już choinkę i upiekliśmy całe mnóstwo pierniczków, które w niedzielne popołudnie dekorowałyśmy kolorowym lukrem ze świątecznymi przebojami w tle:-)
Stół wymalowany barwnikami spożywczymi, ozdobne kulki turlające się nie tylko po stole 
to tylko maleńka część naszego wspaniałego czasu razem:-))) 
Ach nie ma jak w domu:-)

Doskonały przepis na niezawodne pierniczki oczywiście od Dorotki z Moje Wypieki.

A jak Wasze przygotowania do Świąt???

Ps. Zatem zapraszam do słodkiej fotorelacji:-)




Laski Mikołajowe zawładnęły naszym wnętrzem w tym roku:-)
Uwielbiam....









Słodkiego tygodnia!



poniedziałek, 27 listopada 2017

Przedświąteczne klimaty / Before Christmas

Witajcie!
 
szaleństwo światecznych dekoracji w sklepach już się rozpocząło !
Według mnie troszkę za wcześnie, szczególnie dla portfela ale cóż zrobic....
trzeba walczyc ze swoimi słabosciami hihihihi
 
Byłam bardzo dzielna, gdyż nie dałam sie skusić (na razie) na żadną świateczną ozdobe, jedynie cieszyłam swe oczy nowościami i niesamowitymi pmysłami na tegoroczne dekoracje.
W tym roku pozostanę chyba przy tradycyjnej czerwieni ale być może
z domieszką głębokiej zieleni....hmmm zobaczę
 
A Wy macie już plany na dekoracje świateczne?
 
 

 
Takie cudne stojaki dostępne w Tigerze


Niesamowitą pomysłowością wykazał się mój pobliski sklep Świat Roślin.
Można w nim spędzić pół dnia:-)
 
Dekoracje podzielone kolorystycznie i każda aranżacja w niesamowitym klimacie







 
Łyżwy skradły me serce:-)

 
I ta zieleń .... zapach lasu




 
 
Ściskam!
 

poniedziałek, 13 listopada 2017

Weekend z książką / Weekend with a book

Witajcie!

to był bardzoo udany weekend! 
Spędziłam boski czas ze swoimi córkami - można powiedzieć babski weekend:-) 
Grałyśmy w planszówki, oglądałyśmy komedie i zajadałyśmy się popcornem w łóżku:-)
W chwilach przerwy upichciłyśmy przepyszną szarlotkę i odwiedziłyśmy babcie i prababcię - także kobietki królowały! :-)))
Zaliczyłyśmy nawet Listy do M3 - dla mnie co prawda trochę nudny i jedynie sceny z Agnieszką Dygant były warte śmiechu - ale czego się nie robi dla dzieci:-)))

Znalazłam też czas tylko dla siebie...mogłam wskoczyć pod kocyk i zanurzyć się w lekturę Musso "Dziewczyna z Brooklynu" - och co za życie!!!

A Wam jak minął weekend Kochane?






Do tego gorąca herbata, szarlotka i życie jest piękne!








Buziaki



poniedziałek, 6 listopada 2017

Słodki listopad / Sweet November

Witam!
jaki wspaniały weekend za nami!
Słoneczny, cieplutki, spacerowy! Piękna, polska, złota jesień!
Dzień co prawda krótki, dlatego cały dzień spędzilismy na powietrzu.
Porządki na ogrodzie czyli przyjemne z pozytecznym:-) A później dłuuuuugi spacer
Długie wieczory też mają swoje plusy - można grać w planszówki, czytać książki pod ciepłym kocem lub spełniac się kulinarnie:-)
Ja w weekendy staram się robic wszystko po trochu:-)
Uwielbiam mieć chwile tylko dla siebie ale najważniejsza jest rodzina.
Dlatego bardzo często czas w kuchni spędzamy razem, wspólnie gotujemy, pieczemy i wymyślamy nowe smaki. Frajda na całego:-)
Ostatnio oprócz chałki (pyyychotka) upiekłysmy drożdżowe ślimaczki z białym serem i rodzynkami. Z porcji na chałkę odkroiłysmy 1/3 ciasta i wypróbowałyśmy z moimi córkami nowe słodkości. Powiem Wam niebo w gębie!
A że jestem szczęśliwą posiadaczka thermomixa takie cuda robie w kilka minut :-)))
A Wy jak Kochane, sporo pichcicie w jesienne wieczory?:-)
poniedziałek, 30 października 2017

Dekoracje jesienne / Autumn decorations

Witajcie!
Nie ma to jak wolne weekendy!
Najbardziej uwielbiam piątki i tę perpektywę dwóch dni wolnych przed sobą:-)
Sobota to jedyny dzień w tygodniu, w którym pozwalam sobie na kawę z kroplą Baileys'a:-)
Ach jak ona mi wtedy smakuje hihihihihi
Weekendy to czas twórczej weny, wtedy mogę spokojnie zrealizować swoje pomysły :-) przynajmniej częściowo.
Tym razem metamorfozę przeszły stare, ceramiczne dynie, które z ciemnego brązu przybrały złotą barwę. Teraz prezentują się wręcz doskonale!
Uwielbiam złote dodatki!

poniedziałek, 23 października 2017

Bieszczady / I love Polish mountains

Witajcie Kochani!

ostatni weekend był wyjątkowy.
Wróciłam zauroczona i przepełniona pięknymi widokami, świeżym powietrzem i wspaniałym klimatem Bieszczad.
To był nasz pierwszy raz w Bieszczadach i na pewno nie ostatni. Codziennie pokonywaliśmy kilometry pod górę i po kilkugodzinnej wyprawie, z uśmiechem na twarzach pędziliśmy do najbliższej karczmy na placki ziemniaczane z gulaszem z dzika:-)
Październik to ponoć najpiękniejszy czas na Bieszczady i choć nie mam porównania to śmiem się z tym stwierdzeniem zgodzić. Pogoda była bajeczna, widoki zapierające dech w piersiach, przemili ludzie i przepyszne jedzonko. Najbardziej jednak podoba mi się sielskość, wolniej płynący czas, stosunkowo niska komercja i brak dyskontów:-)
Idealne miejsce na wyciszenie i relaks dla umysłu. Bez pośpiechu i tłumów w każdym miejscu...
Jak dla mnie bajka!


Zapraszam na fotorelację:-)