środa, 10 stycznia 2018

Nowy Rok / New Year

Witajcie w Nowym Roku!
 
Nowy rok, nowe wyzwania, perpektywy, możliwości a co poniektórzy nowe postanowienia.
 
Ja akurat od kilku lat nie robię postanowień noworocznych
aczkolwiek podsumowania owszem ☺☺☺
 
I tak oto okazuje się, że po prawie 6 latach mieszkania w naszym domu
w dalszym ciagu mam wnętrzarskie braki ☺
Miesiąc za miesiącem mija w zastraszającym tempie
(może to też kwestia mojego wieku i tego, że sie starzeję 😄😄😄)
a ja ciągle w tyle zarówno z galeria ścienną jak i dodatkami...
 
W głowie mnóstwo planów, które muszę zapisywać,
bo w ferworze codziennych obowiązków o połowie zapominam ☺
Na wiosnę planuje małe "odświeżenie" czyli malowanie i pomyślę nad kolorystyką...niebawem podzielę się z Wami szczegółami.
 
A jak Wasze postanowienia noworoczne, macie, egzekwujecie? ☺


W pracy nie wyobrażam sobie funkcjonować bez kalendarza i zapisywania
więc czemu nie przenieść tego na prywatną płaszczyznę?
 

Czerń w połączeniu ze złotem uwielbiam nie tylko we wnętrzach ☺


 
To zdrówko za NAS i wszystko co dobre przed nami!
 
 
Buziaki
 

 

8 komentarze

  1. Kasiu życzę Ci, aby wszytskie plany,które kiełkują w Twojej głowie udało się zrealizować. Niech ten Nowy Rok będzie łaskawy dla nas. Ściskam Cię mocno i pozdrawiam cieplutko :*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko Kochana bardzo Ci dziękuję i również zyczę spełenienia wszystkich marzeń!

      Usuń
  2. Faktycznie podsumowania są lepsze niż postanowienia :)
    A takie urządzanie się bez końca to jest to.
    Zawsze można coś zrobić, zmienić, czy wymienić.
    Uściski noworoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) cos w tym jest Kochana:-) Ściskam

      Usuń
  3. Postanowienia noworoczne są przereklamowane!;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo stylowy i klasyczny dziennik, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, my też kilu rzeczy nie dokończyliśmy na naszym mieszkaniu i tak jest już od pięciu lat! Teraz wiem, że jak się nie zrobi czegoś od razu, to potem człowiek się przyzwyczaja, czas leci i nie wiele sie z tym robi. Teraz nauczona doświadczeniem, obiecuję sobie, że po przeprowadzce od razu biorę się za wykańczanie wnętrz i nie odkładam nic na później (swoją drogą ciekaw czy mi to wyjdzie?)Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się to prezentuje. Ten styl jest w stu procentach taki jak lubię. Nic bym nie zmieniła. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny:-)