Witajcie Kochane!
ostatnio wieczory są już bardzo chłodne i typowo jesienne, dlatego taka pora aż sama się prosi o pozostanie w domu, najlepiej pod ciepłym kocem z książką w jednej dłoni a w drugiej z jakimś mocnym rozgrzewaczem :-) Nie jestem co prawda smakoszem wina ale wersji HOT z dodatkiem goździków, cynamonu, kardamonu, miodziku i pomarańczy nie odmawiam :-)
Przy podgrzewaniu naszego czerwonego napoju mocy należy pamiętać aby go nie zagotować, gdyż straci swoje właściwości relaksujące hihihihihi:-)
A Wy lubicie taką wersję od czasu do czasu? :-)



