niedziela, 23 czerwca 2013

Krzesła wiklinowe

Wreszcie są!:-) Przyjechały dokładnie takie, jakie miały być. Piękne, solidne i precyzyjnie wykonane. Założeniem moim było pomalowanie ich na biało ale idealnie wpasowały się w kolorystykę pawilonu i domu...więc decyzja o przemalowaniu zostanie na chwilkę przełożona:-)

Oto moje 4 cudeńka zakupione na allegro:-)
Mięciutki i bardzo wygodny dodatek to poduchy prosto z Praktikera...

 
I moja piękna róża, świeżo ścięta, prosto z ogrodu...


 

2 komentarze

  1. Moja przyjaciółka jest najlepsza krzesła są rewelacyjne nic nie trzeba zmieniać dopełniają całości,już nie mogę się doczekać jak usiądziemy razem i wypijemy pyszną kawkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, dziękuję:-) Już wkrótce będziemy wypoczywać, obiecuję:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny:-)