Niestety lato już się kończy...wieczory już są chłodne i niestety zbyt długie przesiadywanie na tarasie nie jest możliwe (przynajmniej dla mnie). Na szczęście na fotkach zostały uwiecznione boskie chwile i przyjemne wspomnienia lata:-) Dzisiaj na rozgrzewkę odpaliłam pochodnie i skosztowałam nalewki ale nawet takie cuda nie zatrzymały mnie zbyt długo na powietrzu:-)
Pozdrawiam cieplutko!
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)








.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)