Wszystko co dobre szybko się kończy. W tym roku miałam krótki lecz intensywny urlop na Mazurach:-) Brak oczekiwanych upałów zmusił nas do wyruszenia w inne miejsca i tak dzięki temu spędziliśmy krótkie chwile również nad morzem:-) Uwielbiam szum fal i spacer boso po drobniutkim piasku - najlepiej ciepłym i w promieniach słońca ale wszystkiego mieć nie można:-) Nie byłabym sobą gdybym nie zahaczyła o jakiś tamtejszy sklepik z cudeńkami - różnościami. Takie wizyty często mają szczęśliwe zakończenie dla sprzedawców i dla nabywców czyli dla mnie:-) Tym razem moja wakacyjna pamiątka to prześliczne niebieskie świeczniki w towarzystwie turkusowej butelki:-) Ten kolor jest wyjątkowy i idealnie wpasowuje się w wakacyjne klimaty...błękit morza, nieba...ach cudownie:-)
Dziękuję, dziękuję dziękuję !!!:-)
Dziewuszki! Muszę się pochwalić moją pierwszą wygraną w CANDY u Agnieszki na www.lifestyleinspiracje.blogspot.com. W dniu dzisiejszym dotarła do mnie wyczekiwana przesyłka a w niej dwa cudeńka w postaci boskich świeczników firmy Lene Bjerre Design ozdobionych pięknymi literami z cyrkonii:-) Cóż za miłe zakończenie wyczerpującego tygodnia i tym samym przemiłe rozpoczęcie urlopu:-)
Idealnie pasują do nowej, wyprzedażowej zdobyczy w Home & You :-)
Jeszcze raz bardzo dziękuję Aga i pozdrawiam cieplutko!
Upalne lato daje nam się we znaki, szczególnie kiedy opuszczamy klimatyzowane biuro:-) Mimo, iż zaraz po przyjściu do domu wszyscy wskakujemy do dziecięcego basenu to i tak szukamy dodatkowych sposobów na ochłodę:-). Mój P. wpadł dzisiaj na genialny pomysł z melonem, z którego wydrążył soczyste kulki i zmroził w zamrażalce. Istna rozkosz dla rozgrzanego podniebienia:-) Dodatkowo z zamrażalnika zostało skradzionych kilka truskawek, które służyły nam za kostki lodu...no cóż trzeba sobie jakoś radzić:-)
Moje córeczki też przygotowały coś dla ochłody - kolorowe kostki lodu ze słodką zawartością w postaci borówek i listkiem mięty-efekt superowy. Szkoda tylko, że roztapiały się w kilka minut:-) Alenie narzekajmy, cieszmy się latem i ładujmy bateryjki:-)
Im więcej kostek lodu w napoju tym lepiej:-)
Pozdrawiam gorąco!
Dziś mam przyjemność przedstawić "Świat mojej starszej Księżniczki" czyli pokój Julci:-) Jak narazie układ istnie "amerykański" czyli łoże na środku pokoju. Znając mnie zaraz będę jeździć z meblami i przestawiać w różne strony ale jak narazie właścicielka pokoju zadowolona i projektantka- mama również:-)
Przewagę kolorystyczną stanowi róż, jednak przełamałam go odrobiną szarości w połączeniu z czernią (aby uniknąć efektu samej landrynki:-)). Niezastąpione są oczywiście białe mebelki, które idealnie komponują się z każdym kolorem.
Stare fotele "uszatki" zostały pokryte nowym materiałem, który również został wykorzystay do uszycia rolet i poduszek. Resztę "gadżedziarskich" poduch zdobyłam w Jysku i Black Red White-świetny wybór za dobrą cenę:-)
Warunkiem koniecznym jest oczywiście ogromne lustro przed którym trzeba ćwiczyć układy taneczne i szpagat:-)


.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)