Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oświetlenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oświetlenie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 listopada 2016

Światło / Light

Witam po długiej przerwie!

Czas tak szybko płynie, że ledwo zdążę się obejrzeć a kolejny miesiąc za mną. Chyba starzeję się w zastraszającym tempie:-) Mimo, iż mało mnie w blogowym świecie nie znaczy, że wnętrzarsko mało się dzieje  - wręcz przeciwnie! Szaleję w każdym pomieszczeniu. Jako pierwszy do Waszej oceny wystąpi salon a właściwie jego telewizyjna część.
Wreszcie nastała tam jasność:-) Po kilku latach mieszkania i przyzwyczajenia do wystających kabli przyszła pora na zmianę. Jak ja się szalenie cieszę, że udało mi się dokonać właściwego wyboru i postawić na kinkiety boczne! Cudownie rozpraszają światło a czarne abażury idealnie kontrastują z bielą mebli.

Pierwotne plany oświetlenia krążyły wokół ramy, sztukaterii itp ale biorąc pod uwagę otoczenie i sztukateryjne wykończenie przysufitowe zdecydowałam się na abażurowe kinkiety. Jak dla mnie bomba!

Idąc za ciosem zmian poszalałam również z bocznymi pólkami, na których wyeksponowałam rodzinne fotografie, książki i stylową amforę (urnę - jak określił mój mąż buhahahaha). No cóż każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów i nie wszystkim ma wszystko się podobać:-) Ja aby nie drażnić swojej połówki i tak zdecydowałam się na kompromis czyli przestawiłam wazę z centralnego punktu domu w boczne miejsce:-))))))

Zatem zapraszam do swojej galerii.





Teraz aż miło poleniuchować na kanapie z kubkiem herbaty...



 Oczywiście oprócz kinkietów codziennie rozpalam świece, które nadaja niebywałego klimatu...
Sezon świecowy uważam za otwarty!


Buziaki!

czwartek, 13 listopada 2014

Abażur w róże

Witajcie Kochane!

ależ ja się za Wami stęstkniłam!!!
Obowiązki służbowe i domowe nie pozwoliły mi ostatnio na blogowanie ale powracam do naszego cudownego świata:-)
Tym razem z nowym abażurem, tzn starym-nowym, gdyż podstawa jest stara, jedynie "okrycie" zmieniło swój wygląd. 
Czarny mi się znudził a sentyment do bladego różu nadal kwitnie więc tadam:-)

Na necie kupiłam 50szt tych blado-różowych cudeniek i z użyciem kleju w pistolecie stworzyłam to romantyczne dzieło:-)

Tak moje cudeńko prezentuje się w chwili obecnej...czyli do czasu aż mnie mój P. z nim z sypialni nie przepędzi... 
najwyżej powędruje do pokoju dziewczynek:-)


A tak wyglądał całkiem niedawno:






Miłego wieczoru Kochane!!!