Witam!
tak to jest "gdy nie ma dzieci w domu to jesteśmy niegrzeczni":-)
Od kilku dni nasze pociechy przebywają na wakacjach w rodzinnych "górach" a my próbujemy nacieszyć się "wolnością":-) Jednak jak się okazuje dwa dni bez nich i tęsknota nam doskwiera...
Wykorzystałam ten czas na różne domowe zaległości i bezstresowe buszowanie po ulubionych sklepach. Jeszcze kilka babskich spotkań i mogę wracać po dzieci:-)
A oto kilka perełek, które cieszą me oko:-)
Numer 1 to lustrzana ramka na zdjęcia, która od dłuższego czasu nie dawała mi spokoju aż w końcu całkiem przypadkiem samotna czekała na mnie na półce w Home & You
Numer 2 to miętowy portfel z Mohito (jedyna miętowa rzecz w moim domu...nie licząc lakieru do paznokci:-)) Wreszcie mam oddzielne miejsce na setki paragonów i kart zniżkowych, które nie będą niepotrzebnie rozpychać portfela:-)
Boskie perfumy, na punkcie których w tym letnim sezonie oszalałam:-)
Szklany, prostokątny wazon, który pasuje zawsze i wszędzie - IKEA
Moja sypialniana szafeczka nabrała rumieńców i w takiej wersji na razie pozostanie:-)
Buziaki!


















