Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 marca 2019

Wiosno przybywaj! / Spring please come in!

Witajcie Kochani!

gdzie ta wiosna ja się pytam?
Chwilowo przechodzę chyba przesilenie wiosenne 😀😀😀
Chodzę śnięta i jakaś przemęczona i na pewno nie jest to kwestia wieku hihihihi
Obstawiam, że to znak, iż wiosna już się zbliża😀😀😀

W naszym domu oczywiście kwiaty w odcieniach różu przywołują już Panią Wiosnę 😊

A jak Wasze nastroje???




 Tulipany, róże - wszystkie w jasnych i pastelowach kolorach zdobią nasze wnętrze!




 




Przetestowałam również alternatywę "zdrowszego" brownie czyli z fasoli.
Niestety w smaku trochę odbiega od oryginału ale fasola jest w ogóle nie wyczuwalna 😊
Jeśli chcecie wypróbować zachęcam do skorzystani z tego przepisu:

Fasolowe BROWNIE:

1 puszka czerwonej fasoli
2 jaja
1 mały banan
 1 łyżka kakao
1 yżka oleju kokosowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 g słodziku (cukier lub ksylitol)


Fasolę należy odsączyć i dokładnie przepłukać zimną wodą i delikatnie osuszyć. Dodać wszystkie pozostałe składniki i zmiksować na gładką masę. Przelać do foremki keksówki lub okrągłej i piec w 180 stopniach przez 40-50 minut. Smacznego!



Buziaki!
K.

środa, 28 listopada 2018

Kruche cynamonowe ciasteczka / Crispy cinnamon cookies

Witajcie Kochani!

słodko się z Wami witam w ten pochmurny dzień i zapraszam na słodkie, małe co nieco😊
Tydzień bez słodkości tygodniem straconym😊😊😊
Nie ma to jak słodka przekąska do szkoły albo do kawki dla mamuśki😊
Tym razem wypróbowałam przepis Małej Cukierenki i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Dokonałam jedynie małej modyfikacji czyli zamist zwykłej mąki zawsze używam orkiszowej i cukier biały zastępuję trzcinowym lub ksylitolem.

Ciasteczka wyszły kruche i pyszne a do tego nie straciły swojego kształtu - POLECAM.

I jak Wam się podobają? Czyż nie wyglądają bajecznie😊😊😊










Buziaki!
K.



poniedziałek, 15 października 2018

Pracowity i słodki weekend / Hard-working and sweet weekend

Witajcie Kochani!

tradycyjnie witam się z Wami po weekendzie, który upłynął w mgnieniu oka😊

Sobota zaczęła się leniwie, ponieważ jedno z zajęć sportowych mojej córy było odwołane (na szczęście😊) a to równa się mniej obowiązków o conajmniej godzinkę.
Niespieszne zakupy na pobliskim bazarku, porządki ogrodowe i domowe i pichcenie.
Wreszcie dokończyłam obrabiać dynie na mus i jabłka na szarlotkę,
które będą leżakować i czekać na zimę.

Chwila relaksu na tarasie to taki "must-have" a szklaneczka Namysłowa toż to rozkosz dla podniebienia😂😋😋😋
Bez goryczki, delikatne i odpowiednio schłodzone - idealne w tę jakże cieplutką sobotę😂

Upiekłam też pierwszy raz w swoim życiu (!!!) tort i jestem z siebie mega dumna.
Biszkopt idelany - leciutki, pulchniutki i słodziutki - do tego krem ze śmietany z mascarpone, przełożony kilkoma łyżkami dżemu brzoskwiniowego domowej roboty pyyyychotka.
Od teraz obiecałam sobie, że tortu nie kupie tylko będę piekła na wszelkie okazje😋😋😋

A jak Wam upłynął weekend?


Przepis:

Biszkopt IDEALNY na tortownicę 20cm:
5 jajek 
    140 g cukru (ja dałam 120) 
                   100 g mąki (typ 450) - ja dałam Basię Orkiszową 450 
        40 g mąki ziemniaczanej
szczypta soli

Wykonanie w Thermomix:

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 st. C
 Tortownicę o średnicy ok. 20 cm wykładamy papierem do pieczenia (tylko dno  - boków niczym nie smarujemy ani nie wykładamy papierem, bo biszkpt wyrośnie nam nierówno).
 
Odważamy obie mąki i przesiewamy je przez sito. Odkładamy w miseczce.
 Oddzielamy białka od żółtek. W czystym i suchym naczyniu przy pomocy motylka ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę 4 min. / obr. 3-4.
Nie zmniejszając obrotów dodajemy powoli cukier i ubijamy jeszcze ok. 2 min.
Ubita piana powinna być bardzo sztywna i lśniąca.
Zmniejszamy obroty na poziom 3,  dodajemy po jednym żółtku i ubijamy dalej około 1 min.
Na koniec dodajemy przesiane mąki i mieszamy delikatnie 30-40 s / obr. 1.

 Pieczemy w 170 st. C około 40 min. (lub do suchego patyczka).
 Ciasto powinno wyrosnąć do wysokości formy.

 Po upieczeniu wyjmujemy ciasto z piekarnika i upuszczamy je na podłogę z wysokości ok. 50-60 cm.
Dla zminimalizowania nieprzyjemnych efektów dźwiękowych można podłożyć koc.
Po tym fakcie wkładamy ciasto spowrotem do piekarnika i pozostawiamy je tam przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego wystygnięcia.
Po wystudzeniu wyjmujemy ciasto z formy (boki biszkoptu zawsze oddzielamy nożem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony) i przekrawamy je na 3 blaty.

 Krem:
1 serek Mascarpone
1 śmietan 30% - 200ml
1,5 łyżki cukru pudru - ja dałam puder z Ksylitolu

Wszystkie skłądniki wymieszać do połączenia i osiągnięcia konsynstencji gęstego kremu.
Następnie przekładamy blaty biszkoptu i dekorujemy wedle uznania.

Jeden blat biszkptu przełożyłam najpierw dżemem brzoskwiniowym i na to krem.
Niebo w gębie!

Przepis pochodzi z Przepisowni







Same przyjemności...
Szkoda, że wzystko co dobre szybko się kończy 😊






Buziaki!
K.





poniedziałek, 5 marca 2018

Słodkie kulki / Sweets

Witajcie,
 
mróz ciągle trzyma a tu juz marzec i wiosny się chce!
 
A skoro mowa o wiośnie to właśnie skończyłam 2 tygodniowy post Dr. Dąbrowskiej i czuję się rewelacyjnie!
Przyznam, że nie było łatwo wytrwać na samych warzywach i owocach ale dałam radę. Najważniejsze, że samopoczucie wspaniałe i parę kilo mniej ☺
 
Zdrowotny post zakończony więc można było trochę poszaleć w kuchni☺.
A skoro teraz ma byc bardziej zdrowo to zdecydowałam się na kulki mocy jako alternatywa dla Rafaello. Oczywiście to nie jest to samo ale przyznam, że smak bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dla moich dzieci było za mało słodkie więc musiały sobie musnąć więcej miodziku☺
Zatem jeśli tylko lubicie kokos to zachęcam do wypróbowania. Ja zrobiłam kilka wersji smakowych aby każdy mógł skosztować i zdecydować, które smaki preferuje.
 
A jak Wasze postanowienia postne, macie jakieś?
 
 

Poniżej podaję przepis na słodkie kulki mocy, który pochodzi z Kaszomanii:

Składniki:
 
40 g suchej kaszy jaglanej
300 ml mleka
1 łyżeczka miodu (lub innego słodzika ja dałam 2 łyżki ksylitolu)
1 łyżeczka masła (mozna zamienić na olej kokosowy ale ja pominęłam)
migdały
całewiórki kokosowe
 
Wykonanie:
Kaszę jaglaną podprażamy w garnku. Zalewamy mlekiem i gotujemy do miękkości ok. 20 minut. W razie potrzeby można dodać więcej mleka lub wody. Kiedy kasza jaglana będzie miękka dajemy po 1 łyżeczce masła, miodu i wiórków kokosowych, dokładnie mieszamy i odstawiamy aby kasza nieco przestygła.
 
Migdały zalewamy gorącą wodą. Po kilku minutach możemy w łatwy sposób ściągnąć z nich skórkę.
Z letniej kaszy jaglanej formujemy kuleczki, do środka dajemy całego migdała i obtaczamy w wiórkach kokosowych. Pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia, kiedy to kulki odpowiednio stwardnieją.
 
ps. Kulki można modyfikować na różne sposoby - ja ugotowana kaszę podzieliłam na 3 części. Jedną zrobiłam w formie rafaello, drugą z masłem orzechowym a trzecią z kakao i masłem orzechowym PYYYCHHHAAA. Każdy znajdzie dla siebie coś pysznego.
Smacznego!


 
 
 
W domu zawitał żółty kolor aby przywołać już wiosnę!
 

 

 
Ściskam!
 
K.