Witajcie,
z przyjemnością przedstawiam Wam swoją pomocnicę kuchenną czyli podstawkę pod książkę kucharską.
Zdobycz została upolowana na zakupach w Pepco za całe 9,90 zł (!)
Hello?:-) Jak mogłabym przejść obok niej obojętnie. Biedaczka była ostatnia i wiedziałam, że czekała na mnie:-)
Czy też tak macie, że najbardziej udane zakupy to te nieplanowane?:-) Przynajmniej te małego kalibru:-)
.jpg)
Zdobycz została upolowana na zakupach w Pepco za całe 9,90 zł (!)
Hello?:-) Jak mogłabym przejść obok niej obojętnie. Biedaczka była ostatnia i wiedziałam, że czekała na mnie:-)
Czy też tak macie, że najbardziej udane zakupy to te nieplanowane?:-) Przynajmniej te małego kalibru:-)
.jpg)
Oczywiście nie obyło się bez drobnej poprawki czyli delikatnego muśnięcia białą farbą w sprayu ale to szczegół:-) Przecież nie mogłam zostawić szarego koloru:-)
Dobranoc! Kasia
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)






