Witam!
ostatni weekend miałam mega ciężki.
Pierwszy raz od 20 lat spędziłam go w pracy na intensywnym szkoleniu...niestety obowiązkowym. Czuję się jakbym w ogóle z pracy nie wychodziła od półtora tygodnia 😞
Mimo zmęczenia lubię, przynajmniej chwilę, spędzić w kuchni 🙈😊
Nie wiem jak Wy ale np. zmywanie naczyn mnie odstresowuje 😃😃😃
Oczywiście bez przesady, nie oznacza to, że wyjmuję wszystkie brudy ze zmywarki i szoruje ręcznie😃
A najprzyjemniej gotuje mi się dla mojej rodziny, szczególnie dla dzieciaków, które preferują słodkości i sama mogę skraść małe co nieco😃
Ostatnio była faza na gofry i poraz kolejny nie zawiodłam się na sprawdzonym przepisie Dorotki.
Koniecznie wypróbójcie i dajcie znać czy również oszalałyście na ich punkcie.
A jak Wam minął weekend?
Bardzo często wieczory w kuchni spędzamy razem z mężem.
Podczas pichcenia rozmawiamy o wszystkim, o pracy, dzieciach, planujemy podróże, śmiejemy się i dogadzamy sobie kulinarnie oczywiście 😃
Powiem Wam, że mężczyzna, który lubi i umie gotować to skarb! Nie dość, że jest to mega sexi (przynajmniej dla mnie) to jeszcze łączenie smaków i pomysły kulinarne są wyjątkowe i doskonale łechcą moje podniebienie 😃😃😃
Niestety w weekend mało udzielałam się kulinarnie i jedyne na co miałam ochote i siłę to herbata 😃😃😃
A przed snem lampeczka Porto dla zdrowotności
Ściskam

















