niedziela, 22 czerwca 2014

Niedzielne grzeszki

Witajcie,

pogoda nas nie rozpieszcza choć teraz promienie słońca coraz częściej przebijają się przez chmury...Cóż robić, leniuchować, zajadać pyszności i wreszcie wylegiwać się na kanapie:-) 
Tego mi trzeba było...po całym tygodniu ciężkiej pracy i całotygodniowym pobycie gości... Wczoraj zabrałam dzieciaki do kina na Czarnoksiężnika z Oz (bardzo mi się podobało:-)) a dzisiaj był wypad na Stadion Narodowy. Zadowoleni, mam nadzieję, górale wrócili do siebie a my leniuchujemy i objadamy się truskawkowo:-)
 Uwielbiam przyjmować gości ale uwierzcie mi po intensywnym zeszłotygodniowym babskim weekendzie dopiero teraz zaczynam wypoczywać:-)


 Poniżej angielskie filiżanki w kolorze blue, które w prezencie otrzymały moje córeczki. Częściej co prawda mamuśka z nich korzysta:-)
 Truskawki zajadamy pod każdą postacią, w cieście, w musie, jako polewa do lodów i koktajl. Truskawkowy sezon już się kończy więc trzeba korzystać:-)
A tak prezentuje się Stadion Narodowy. 
Aż wstyd się przyznać, że byłam dziś pierwszy raz mieszkając zaledwie kilkanaście kilometrów od celu:-)

Spokojnej niedzieli i cudownego tygodnia!

środa, 18 czerwca 2014

Babski wypad do Rzymu:-)

Witajcie,

czego pragną kobiety? Chwili dla siebie, oderwania się od codzienności i po prostu babskich pogaduszek:-) 
Ja miałam potrójne szczęście, gdyż udało mi się zebrać kobitki i zorganizować trzydniowy wypad do Rzymu. 
Było bosko!:-) Klimatyczne uliczki z cudownymi restauracjami, uśmiechnięci ludzie, pyszne jedzenie oraz duuuużo zwiedzania ale taki był plan:-) 

Po całodziennym zmęczeniu i szybkim prysznicu miałyśmy czas na pogaduchy do rana przy butelce białego wina:-)

Trzy dni zleciały w mgnieniu w oka ale wspomnienia pozostaną na zawsze:-)

Zapraszam do fotorelacji
Pyszne jedzenie...
Watykan i Plac Św.Piotra
Papa Francesco:-)
 Fontanna Di Trevi
 Ołtarz Ojczyzny
 Coloseum
Usta Prawdy
 
  Odpoczynek na Hiszpańskich Schodach (niestety w remoncie więc efektownych zdjęć brak)
I pieczone kasztany (lepiej wyglądają niż smakują:-))


Ciao!:-)

środa, 11 czerwca 2014

Koktajlowo kolorowo

Witajcie!

jak Wam mija tydzień? 
Mi zbyt pracowicie, przez co nie mogę zbytnio nacieszyć się boską pogodą ale cóż trzeba korzystać z chwili, którą miałam dzisiaj i udało mi się nawet spędzić pół godziny na tarasie (sukces:-)). Długo co prawda nie można posiedzieć w spokoju, który zakłucają latające gryzonie i krwiopijcy:-) 
Ale dałam radę i nad nimi zwyciężyłam, po czym chwila relaksu, koktajl truskawkowy i chwila dla siebie....achhhh to lubię:-)
Czyż te kolorowe słomki nie są urocze?:-) Uwielbiam takie dodatki.

I moje kochane piwonie....pachną i wyglądają cudownie...
Czyż świat latem nie wygląda przepięknie? Dla mnie taka pora mogłaby trwać wiecznie...
Kolorowych snów!


piątek, 6 czerwca 2014

Witajcie,

ostatnio mam jakieś złe dni:-( Za dużo mam chyba na głowie a za mało czasu....ale kto tak nie ma:-) Gdyby tak dało się rozciągnąć dobę o kilka godzin byłoby cudownie:-) 

Na szczęście mamy piątunio i perspektywę 2 wolnych dni HURAAAAA - mam nadzieję, że będą słoneczne i zrealizuję kilka weekendowych planów:-)

Jak na razie moje motto to:
Chwilowo, w oczekiwaniu na wybór zdjęć i ich wydruk, kuchenną ścianę pod-szafkową zdobią napisy....

Jakiś czas temu zastanawiałam się jak zagospodarować te pustą ścianę i mój wybór (jak na razie) padł na ramki, w które będą oprawione fotki. Pytanie tylko jakie - owoce, warzywka, ziółka, dzieciaczki w ich towarzystwie???? Jeszcze sama nie wiem i kreuję w głowie różne pomysły.
 Do tego czasu motta zdobią ramy...a co - lepsze to niż sklepowe, oryginalne twarze obcych:-)
 
I bukiet od moich córeczek:-) Słodziaki moje, jak chcą to potrafią:-)
Cudownego weekendu