sobota, 6 grudnia 2014

Kominek w nowej odsłonie i Mikołajowe skarpety:-)

Witajcie,

Mikołajki to fantastyczny dzień:-) 
Pamiętam jak jako mała dziewczynka z niecierpliwością czekałam na poranek 
aby sprawdzić czy również mnie odwiedził Brodaty Ludzik i podłożył jakąś niespodziankę pod poduszkę :-)

Moje dziewczynki w tym roku zmieniły Mikołajkową "poduszkową" tradycję i powiesiły na drzwiach swoich pokoi Mikołajowe worki z nadzieją na duuuuże prezenty
 (zapewne z nadzieją na większe niż pod poduszką:-)) 

A ja w tym roku wyjątkowo wcześnie zabrałam się za dekorowanie domu i wczoraj pierwsza świąteczna girlanda ozdobiła kominek a zaraz po niej Mikołajowe skarpety, które zakupiłam u Marideko
Jak je tylko zobaczyłam to od razu wpadły mi w oko. Są nietuzinkowe i bardzo precyzyjnie wykonane. Jestem nimi zauroczona.

Przy okazji prezentuję kominek w nowej odsłonie. 
Szaro-żylasty kamień ozdobiłam sztukaterią i przemalowałam na biało. 
Efekt wreszcie (!!!) taki jaki miał być od samego początku czyli śnieżnobiała biel... 
Była to jedyna rzecz w moim domu, która nie przypadła mi do gustu i żałowałam tej decyzji 
ale na szczęście udało mi się wyjść obronną ręką. 

A jak Wy spędziłyście Mikołajki? Mikołaj Was odwiedził?:-)











    A tak prezentują się drzwi wejściowe do pokoju starszej pociechy:-)

Buziaki i do miłego!



niedziela, 30 listopada 2014

Adwent czas zacząć

Witajcie,

pierwsza niedziela Adwentu rozpoczęta.
U mnie w tym roku bez typowego wieńca adwentowego. 
Zamiast okrągłej, tradycyjnej kompozycji, postawiłam na prostą aranżację.
Cztery perłowe świece ozdobiłam wstążkami srebrno-fioletowymi, ponumerowanymi odpowiednią liczbą fioletowych krążków:-) 
Banalne a jakie efektowne:-)

Według mnie świece są na tyle ozdobne, że nie potrzebują dodatkowych elementów dekoracyjnych (albo brak dodatków sprawił, że nie ma nic więcej:-))

A teraz pędzę oglądać Wasze kompozycje:-)








  Buziaki!


czwartek, 27 listopada 2014

Świecznik kandelabr i grzaniec wieczorową porą:-)

Witajcie,

zimno wszędzie, co to będzie:-) U mnie minus 2 i zimny wiatr więc trzeba się rozgrzać:-) 
W moim przypadku idealnie sprawdził się grzaniec z goździkami i brązowym cukrem:-) 
Do tego towarzystwo świec (im więcej tym lepiej) i cudowny wieczór gotowy 
(przynajmniej chwilowo, bo pralka  właśnie skończyła kolejną rundę i trzeba wywiesić pranie:-))

W zeszły weekend upolowałam dłuuugo wyczekiwany kandelabr.
Wiedziałam, że w końcu trafi mi się "okazja" i nie wydam majątku na srebrne cudeńko.
Prezentuje się doskonale, jest bardzo zgrabny i dosyć wysoki bo 85 cm, do tego długie 40 cm świece i idealny wystrój w połączeniu z funkcjonalnością uzyskany.
Najbardziej cieszy mnie fakt, że luka przykominkowa została pięknie wyeksponowana:-)

Zapraszam do fotorelacji a ja tymczasem zmykam do pralni:-)

W ciągu dnia świecznik nie traci uroku, wręcz przeciwnie, światło dzienne (o ile jest) idealnie odbija blask sreberka:-)

Ale wieczorem nastrój jest nie do pobicia...







Cudownego wieczoru!

niedziela, 23 listopada 2014

Lustrzana taca i świąteczne inspiracje

Witajcie,

nie mogłam się jej oprzeć:-) 
Długo wyczekiwana, piękna, srebrna taca, na maleńkich nóżkach, z lustrzaną taflą, pasująca niemalże we wszystkich moich pomieszczeniach:-)

Wisienką na torcie w glamourowej aranżacji jest pudrowo-różowa świeca Lene Bjerre - uwielbiam:-) 

Generalnie wszystkie świece uwielbiam i pod każdą postacią:-) 
Teraz mam zapas na caaaałą zimę więc sezon świecowy jest w pełni:-)






 Na Waszych blogach czuć już zapach Świąt... 
ja do wczoraj byłam jeszcze w tzw proszku ale to to się zmieniło:-)

Wybrałam się na drobne przedświąteczne zakupy (lampki, wstążki i inne drobiazgi) do zaprzyjaźnionej hurtowni i jak zwykle do domu wróciłam z większą ilością niezaplanowanych cudeniek:-)
 Na szczęście nie przesadziłam (przynajmniej tak mi się wydaje:-)) i wreszcie świąteczny klimat zagościł w naszym domu.

Odwiedziłam także magiczny sklep z boskimi inspiracjami, w którym można było dostać oczopląsu od mozaiki kolorów i różnorodności świątecznych dekoracji. 

Ja jeszcze nie do końca mam sprecyzowane swoją tegoroczną kolorystykę Świąt ale zapewne będzie błyszczeć:-)

A Wy? Macie już wizje Świąt???




 I jak tu nie oszaleć?:-)
Minus takich miejsc jest taki, że człowiek wykupiłby wszystko:-)


Buziaki!