Witajcie!
nie wiem jak Wy ale ja jestem w świątecznym amoku:-)
Najśmieszniejsze jest to, że szalenie mi się ten stan podoba:-)
Uwielbiam ubrane miasto, świąteczną muzykę w tle i ten harmider dookoła.
Sypiam krócej niż zwykle, gdyż doba jak zwykle za krótka ale co tam,
niedługo pierwszy raz w życiu (!) urlop od Wigilii do końca roku.
Mam zamiar spędzić ten czas wyjątkowo rodzinnie, szczególnie w towarzystwie górali,
czyli będzie się działo:-)
Ostatnie dni przebiegają nam na wspólnym pierniczeniu czyli pieczeniu i dekorowaniu pierniczków:-)
Nieważne, że lukrowa masa i piernikowe dekoracje są wszędzie:-)
Stół i podłoga oblepiona choć częściowa wylizana przez sunię:-)
Jest fun a co najpiękniejsze, że jesteśmy po prostu razem i wspólnie spędzamy ten magiczny czas....
Uwielbiam weekendy kiedy mogę nacieszyć się urokiem kominka i
delektować smakiem kawy bez żadnego pośpiechu...
Nie mogę oprzeć się urokowi cukrowym laskom:-) Są boskie!
Kominek zyskał kilka świątecznych drobiazgów:-)
Buziaki!





















